imiona - Grubsza sprawa >> problem z dziewczyną

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Zadaj własne pytanie

Grubsza sprawa >> problem z dziewczyn...
Napisano 10-07-2007 00:08
To dłuższa opowieść, wszystko zaczęło się, gdy moja kuzynka (mieszka niedaleko mnie) zabrała do siebie na wakacje swoja koleżankę z klasy. Wszystko zapowiadało sie fajnie, miało byc ognicho i takie tam ale okazało się że na to ognicho, które urządzała moja kuzynka przywiozła jeszcze dwie koleżanki. Wszystko zaczęło sie nieśmiało. Na początku szło po mojej myśli ( :> ) dziewczyna, która mnie się podobała ( czyli ta, która przyjechała pierwsza) przytuliła się do mnie, trochę się razem gibaliśmy i grzaliśmy, ale później poprosiła mnei do tańca jedna z tych dwóch, no dobra mówię let's dance. O matko kochana, tańczyliśmy chyba z godzinę, nie wiem co mi odbiło do głowy ale to się stawało coraz bardziej intymne aż się zaczęliśmy całować, później przeszliśmy się kawałek no a po imprezie rozeszliśmy, bo ona wracała do domu ( i chwała jej za to ) bo to było jedno wielkie nieporozumienie. Po pocałunku zwykle ma się jakąś nadzieję że coś wypali, zaiszkrzy , jakkowliek to nazwać, ale nic. Nadal jest mi głupio. Chyba ta dziewczyna, która mi się naprawdę podobała ( jeszcze raz dla jasności bo imiona i tak miały takie same to w tym momencie chodzi mi o dziewczynę która przyjechała pierwsza i została jeszcze) pomyślała że nie już nie jestem wolny i zaczęła się przystawiac do mojego kolegi no i masz już chodzili za ręce. Do dupy to. Męczy mnie to strasznie, bo szaleję za nią a do tamtej nic nie czuję. JAK JĄ ODBIĆ??
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 25-09-2017 22:33:41
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 10-07-2007 10:59
, przez dachu_007
nie ciekawa sprawa nie odpowiem ci bo sam nie wiem nie miałem nigdy takiej sytółaci ale powodzenia
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 10-07-2007 12:05
, przez ksiaze
Wiesz, sam sobie pozamiatałeś swoimi czynami, teraz dziewczyna, do której nic nie czujesz, pewnie sobie coś naobiecywała tym pocałunkiem, a ta druga uznała, że nic do Niej nie masz. Ja myślę, że musisz dać spokój tej dziewczynie, nie wolno odbijać dziewczyn bo to nie fair, jakbyś ty się czuł gdyby ktoś Ci odbił dziewczynę? Albo zajmij się tą, z która się całowałeś, albo znajdź sobie całkiem nową...
Pozdrawiam
ksiaze
chyba żartujesz...
Napisano 10-07-2007 14:08
chyba żartujesz, dziewczyna to nie przedmiot żeby jak ktoś go "zaklepie" to trzeba było sobie poszukac "innego". Czy ty nie rozumiesz, że ja nie potrafię przestać o niej myśleć. A tamta dziewczyna nic sobie nie naobiecywała bo dobrze wie tak jak ja że nic "nie zaiskrzyło". Ja już tak nie mogę ciągle być sam, zawsze miałem niepowodzenia w miłości i chcę żeby to się zmienilo, no POMOZCIE!!!
Nie żartuj...
Napisano 10-07-2007 14:40
, przez ksiaze
Ja nie żartuje, i wcale nie traktuje dziewczyn jak przedmioty, wręcz przeciwnie, wszystkie traktuje bardzo poważnie... Ja też mam niepowodzenia w miłości i jakoś dalej żyje, wiesz czasem sobie trzeba dać spokój, zęby kiedy indziej coś zyskać...
Stań chodź raz na miejscu tego chłopaka, jakbyś się czuł jakby ktoś Ci odbił dziewczynę? Cieszyłbyś się? Wątpię...
A jak nie możesz się postawić na jego miejscu , to postaw się na swoim tak jakbyś teraz z Nią był i nagle ktoś by ci ją odbił... Ciekawe czy byłbyś zadowolony. I wcale nie chcę cię tu dołować bo dobrze wiem co czujesz, ja też kiedyś miałem nieudaną miłość, choć ja kochałem to ona nie i jakoś muszę żyć... Może ty też powinieneś poczekać zwłaszcza, że jesteś jeszcze bardzo młody i wiele dziewczyn poznasz, a skąd wiesz czy ten ich związek zaraz się nie rozpadnie? Tylko mu w tym nie pomagaj, bo wtedy ta dziewczyna może Cię zamiast pokochać znienawidzić. Wiem, że uważasz to co mówię za absurd i głupotę, ale nie potrafię Ci tego tak tutaj wytłumaczyć, musielibyśmy pogadać...
Pozdrawiam
ksiaze
...
Napisano 10-07-2007 17:07
w ogóle to ty nie masz pojęcia ile mam lat więc sie nie odzywaj, po drugie nie musze się na nikogo miejscu stawiać, między nimi jeszcze nie ma nic wielkiego ale jak ją "skłonić" do siebie, jak sprawić by to mnie polubiła bardziej. Może nie za szczęsliwie dobrałem słowa ale mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi a ja prosże o posty z pomocą a nie od ludzi którzy mają podobne i nierozwiązane problemy. Nie szukam współczucia tylko pomocy
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 10-07-2007 20:58
, przez ksiaze
Jeżeli będziesz się zachowywał tak opryskliwie wobec innych osób to wątpię, że ktokolwiek Ci pomoże. A zresztą chyba pomyliłeś osoby, jeżeli próbujesz być nieznośny dla tych, którzy próbują Ci pomóc... A wiem, że jesteś młody po Twoim stylu pisma, uwierz mi znam się na ludziach. Ale nie ważne. Dobra, jeżeli tak chcesz, proszę bardzo pomogę Ci. Jeżeli chcesz żeby bardziej Cię polubiła to musisz ją najpierw gdzieś zaprosić sam na sam, nie ma nic bardziej zbliżającego niż rozmowa. Nie wiem zadzwoń do Niej, idź do jej domu, zrób co możesz, aby się umówić. Jeżeli się nie zgodzi(choć to wątpliwe, jeżeli kiedykolwiek Cię lubiła), ale jeśli nie to musisz zrobić akt totalnej desperacji(nie dzwoń więcej jeżeli się nie zgodzi bo pomyśli że jesteś nachalny)jeżeli wiesz gdzie mieszka to kupujesz kwiaty i jedziesz tam i prosisz o spotkanie, zawsze działa na widok kwiatów dziewczyny się uginają. Mam jeszcze kilka pomysłów, jeżeli te ci nie pasują to napisze inne, tylko napisz co myślisz, tylko nie wulgarnie bo ja próbowałem Ci pomóc jakbyś nie zauważył. Mam nadzieję, że teraz też pomogłem.
Pozdrawiam
ksiaze
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 10-07-2007 22:38
nie chciałem być opryskliwy tylko nie potrafiłem znaleźć w twojej wypowiedzi niczego pomocnego, ale przepraszam za to że byłem niegrzeczny. nie chce cię też obrażać ale nie potrafisz ocenić człowieka na podstawię jego wypowiedzi w internecie bo to zawsze co innego. Nie wiem gdzie ona naprawdę mieszka, póki co u mojej kuzynki (500 m dalej) Nie znasz jakiegoś sposobu na wykrycie czy dziewczyna coś do ciebie czuje? Nie chce po prostu żeby mnie wyśmiała a razem z nią moja kuzynka, bo to by nie było fajne :/ dziś wysłał mi smsa, spróbowałem pytając "czy za mną tęskni" (specjalnie nie wysyłałem jej głuchych ani smsów) to napisała Nie!Po prstu nudzi mi się, ale jak chcesz to mogę do ciebie nie dzwonić" to chyba nie wróży dobrze co nie ?? :/
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 10-07-2007 23:42
, przez ksiaze
Przeprosiny przyjęte :) Może i nie było pomocy w moich wpisach nie wiem, jestem dzisiaj jakiś niejaki :D
Jak zbadać czy dziewczyna cię kocha? Niestety na to recepty nie ma niestety :(
Ale to widać czasem po zachowaniu(pisze czasem bo każda dziewczyna jest inna...
Ale jeżeli coś do Ciebie ma to stara się przebywać w Twoim towarzystwie, zagaduje, sama pisze sms-y czy dzwono, zwierza się ze swoich problemów, patrzy się na Ciebie itp. Zastanów się czy kiedyś się w podobny sposób zachowywała... No jeżeli ona mówi, że nie tęskni i nie chce za bardzo z Tobą gadać, to nie dobrze, bo albo udaje albo naprawdę tak jest. Znasz jej najlepszą kumpele jakąś? Jeżeli tak to spróbuj z takowej coś wyciągnąć... A jeżeli nie to musisz chyba zdobyć adres jej zamieszkania, i tam jechać jeżeli Cię olewa...
Pozdrawiam
ksiaze
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 11-07-2007 00:34
, przez 16Latek
Ksiaze mam sprawe do Ciebie i prosze o GG.Sry offtop
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 11-07-2007 10:33
, przez ksiaze
Do 16Latek: podaj swoje to się odezwę...
Pozdrawiam
ksiaze
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 11-07-2007 18:32
, przez malinka17
A ja byłam kiedyś w podobnej sytuacji, a nawet jeszcze bardziej pogmatwanej:)
JEDNO WIEM NAPEWNO!!!Walcz o nią, bo będziesz długooooo żałował.Jeśli Ci na niej zależy i masz podstawy myśleć, że jej jeszcze też.
Tylko będziesz się musiał nieźle natrudzić,żeby dziewczyna nie pomyślała sobie, że jest kolejną twoją zdobyczą-fanaberią.
Mimo to nie odpuszczaj.Chyba, że jest szczęśliwa z twoim kolegą!
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 11-07-2007 19:36
, przez kaka1990
odpowiedz jest prosta akurat takich sytuacji mialem pare tysiecy razy...
kazda kase ktora dostaniesz na loda lub cos zaoszczedz na kwiatka i idzesz do kwiaciarni kupujesz kwiatka idziesz do niej do domu i prosisz swoja kobitke i powiedz ze to nie ejst tak jak ona mysli powiedz ze zalezy ci na niej i ladniejszego aniolka nigdy nie spotkales jak ona ale nie narzuczaj sie odrazu ;/ zeby cie zaprosila jak powie zebys wszedl powiedz ze bardzo bys chcial ale nie che ci wiecej klopotow zrobic<-- opcja dla odawaznych a opcja dla tzw podjadaczy kup kwiatka poloz na wycieraczce zadzwon i biegnij ile sil w nogach smaa sie odezwie do ciebie tylko nie zapomnij sie podpsiac na malej kartce :)
Odp: Grubsza sprawa >> problem z ...
Napisano 11-07-2007 22:53
, przez RAFraf
ja myśle ze niemoralnym jest odbijanie dziewczyny:( ale jeśli jużpytasz to ci moge podpowiedzieć. więc najważniejsze to rozmowa. musisz sie z nią spotkać kilka razy i pogadać. nie jest ważne żebyś kupował jej kwiatki i duperele. bo prezentami nie odbijesz dziewczyny. no chociaż to ci może pomóc. ale najważniejsze jest to abyś zdbobył jej zaufanie i mógł sie przed nią otworzyć. wytłumacz jej że jest ci bardzo bliska duszą, że jest kobietą o której myślisz cały czas i która wbiła swe szpony w twe serce. przekłuła umysł jak pocisk. wbiła zęby w twą duszę. zagnieździła sie w twoim pożądaniu:D itp:D używaj zwrotów infantylnych. kokietuj z nią. kobiety to kochają. zwaraj sie do niej delikatnie. mów że jest kobietą a nie dziewczyną. młodsze dziewczyny kochają jak sie je uważa za starsze niż są w rzeczywistości. idz z nią gdzieś do parku, na lody albo na pizze. to da wam możliwość porozmawiania. traktuj ją jakby była wolna:D bo skoro sie z tobą umówiła na pizze to coś wkońcu znaczy:D podrywaj ją:D obsypuj komplementami:) nie krępuj się. dotykaj jej dłoni. usiądź koło niej tak aby zauważyła kontakt fizyczny między wami. to znaczy usiądź tak abyście sie dotykali. myśle że to na początku powinno wystarczyć. pozdro:** wAsZ dOrAdCA w SPRawAch SerCowyCH.
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 0.38